sobota, 18 marca 2017

Nowości z Cocolita

Zapraszam Was dzisiaj do poczytania o kilku nowościach zakupionych przeze mnie jakiś czas temu na Cocolita.pl





Samą drogerię serdecznie Wam polecam, zamówienie składałam w niedzielę, a już we wtorek było u mnie. Wszystko dotarło całe i zdrowe tak więc drogeria dostaje 5 z plusem :)

Żel aloesowy Holika Holika- długo zastanawiałam się nad tym produktem. Wcześniej używałam żelu aloesowego z Gorvita. Ten jest z pewnością lepszy, ponieważ zawiera 99% aloesu. Żel aloesowy ma szerokie zastosowanie, ja swojego używam do pielęgnacji twarzy.. Zazwyczaj służy mi jako baza pod krem nawilżający, ponieważ używany samodzielnie po dłuższym czasie może (ale nie musi) przesuszyć skórę. Niemniej jednak jest to produkt, który świetnie łagodzi cerę, a dodatkowo błyskawicznie się wchłania pozostawiając skórę gładką i matową. Teraz opakowanie, sama nie wiem czy opakowanie to jest wadą czy zaletą, co na pewno to ładnie wygląda, jest to zielona buteleczka z grubego plastiku kształtem przypominająca liść aloesu, ale czasami trudno ''na szybko'' dozuje mi się z niej produkt i wydobywa się go za mało, albo za dużo. Jednak podsumowując żel aloesowy Holika Holika serdecznie Wam polecam.

Cena 34,9zł/250ml

 



Sztuczne rzęsy Donegal nr. 4455- są to moje pierwszy sztuczne rzęsy i przyklejam je tylko wtedy, gdy robię zdjęcia makijażu. Rzęsy są bardzo długie i musiałam sporo je przyciąć, aby kształt dopasować do swojego oka. Co na pewno to mogłyby być bardziej miękkie, ale na zdjęciu prezentują się ok.     Następnym razem kupię coś lepszego.

Cena: 10,9zł

 


 

Hean matte all day Bronzing Powder 505 Jamaica Sun- odcień ten jest taki na skórze ani przesadnie ciepły, ani przesadnie chłodny lecz taki w sam raz, dodatkowo jest dość jasny. Bronzer ten nie posiada drobinek jest całkowicie matowy. Dobrze się rozciera, ale mimo jasnego odcienia trzeba uważać, aby nie zrobić sobie plam. Myślę, że firma Hean inspiruje się firmą Kobo, ponieważ ten produkt łudząco przypomina słynne bronzery z Kobo, ale nie zmienia to faktu iż jest to dobry i tani produkt.

Cena: 13.9zł/ 9g

 




Zestaw 10 pędzli Delfa- na początku wyjaśniam: był to zestaw 10 pędzli, ale na zdjęciach widzicie 9, ponieważ 1 do twarzy poszedł w świat, gdyż nie był mi jakiś niezbędny.  Tak więc mam 4 do makijażu twarzy i 5 do makijażu oczu (to na nich mi najbardziej zależało). Pędzle te wyglądem przypominają słynne''chińskie puchacze'' ale tamtych nie miałam także nie będę robić porównań jakości, chodziło mi o podobieństwo wizualne. Wszystkie pędzle bez wyjątku są bardzo miękkie, prałam je już kilka razy i nie wypada z nich włosie. Na początku przeraził mnie odrobinę ich zapach, ale po 2 praniach już nic, ale to nic nie było ich czuć. Pędzle pięknie prezentują się na toaletce. są naprawde dobrze wykonane; trzonki nie odchodzą od włosia, są czarne matowe, a złote skuwki dodają im uroku. Nigdy przed ich zakupem nie używałam pędzla do nakładania podkładu, ale dzięki Delfie bardzo polubiłam się z taką aplikacją podkładu. Pędzelki do makijażu oczu mają odpowiednio zbite włosie, jednak są dość spore co może okazać (tutaj też podkreślam nie musi)się minusem dla osób z małą powieką.

Cena: 49,9zł/10 sztuk




Podsumowując z całych zakupów jestem bardzo zadowolona, zamówienie składałam głownie ze względu na te pędzle tak więc się nie zawiodłam.

Czy Wy również lubicie robić zakupy w drogerii internetowej Cocolita? 


5 komentarzy:

  1. Takie pędzle mam zamiar zamówić na Ali, bo trochę osób je chwaliło, a cena to gdzieś 20zł więc zobaczymy ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam podobny zestaw pędzli, ale zamówiłam je na Aliexpress. Korzystam z nich przy każdym makijażu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawa jestem tych rzęs. Szczerze jeszcze nigdy nie doklejalam sobie sztucznych, bo sama mam dość dlugie, ale myslalam kiedyś o ich zageszczeniu ;)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń